szybowce.com ׀ Portal Juniorów ׀ Portal Seniorów
Szybowcowa Kadra Juniorów Aktualności Dzień pierwszy - od morza do morza

Aktualności

Dzień pierwszy - od morza do morza 01/07/2009, 22:27

VI Szybowcowe Mistrzostwa Świata Juniorów (Räyskälä (Finlandia): 2009-06-21 - 2009-07-05)

Od morza do morza - a raczej od Zatoki Fińskiej do Zatoki Botnickiej. Tak wyglądała 623 kilometrowa trasa dla klasy standard pierwszego dnia Szybowcowych Mistrzostw Świata Juniorów.

Podczas treningu zastanawialiśmy się, czy organizatorzy Mistrzostw nas oszczędzają wykładający trasy długości "zaledwie" 300-400 km podczas treningu, czy boją się wysyłać juniorów na dłuższe trasy w bardziej dzikie rejony Finlandii. Pierwszego dnia zawodów wszystko się wyjaśniło - warunki meteo wyglądały na zdecydowanie gorsze niż w dniach poprzednich, a wyłożono trasy 532 km dla klubów i 624 km dla standardów. Zabawa się skończyła, trzeba było się sprężać...

Starty rozpoczęły się zgodnie z planem ok. 11:15. Na północ od lotniska widać było 8/8 Cs, nad lotniskiem rozlane Cu o podstawach 1700 metrów ale dające noszenia zaledwie ok. 1-1,5 m/s. Doświadczenia z treningu podpowiadały, że dolot należy wykręcać najlepiej przed godziną 18. Mimo to w spokoju odczekaliśmy kilka minut po otwarciu startu lotnego i dopiero ruszyliśmy na trasę. Początkowo lusterko kalkulowało, że na lotnisko wrócimy za 11 godzin!! Jednak po pierwszych kilkudziesięciu kilometrach okazało się, że znajdujemy całkiem przyzwoite noszenia (2-3,5 m/s) i sprawnie pokonujemy kolejne dziesiątki kilometrów. Na trasie spotykaliśmy rozległe bezchmurne obszary nad wielkimi jeziorami, wielkie rozlane chmury, przelotne opady deszczu, ale mimo to ciągle lecieliśmy dalej. Ciągle nie opuszczało nas jednak wrażenie, że zamiast 600 kilometrów zrobimy ponad 700 będąc zmuszonym do kombinowania i latania tak bardzo na boki. Na dodatek można było odnieść wrażenie, że organizatorzy chcieli nam "urozmaicić lot" wykładając trasę po trudnych terenach - bok trasy nad jeziorami i rozlewiskami, punkt zwrotny zaraz za szerokim jeziorem i przy morzu bałtyckim, etc.

Po kilkuset kilometrach trasy na czoło stawki wysunął się Leszek Duda i lecąc samodzielnie znajdował kolejne "czwórki", których nikt potem nie mógł trafić. Ostatecznie Leszek wygrał konkurencję w klasie standard, a na dziewiątym miejscu uplasowałem się ja - Michał Lewczuk.

W tym samym czasie, gdy standardy wykonywały długie przeskoki, klasa klub nie miała łatwego zadania - długa trasa, starty ziemne po klasie standard i zdecydowanie słabsze szybowce. Mimo to, obaj nasi zawodnicy - Łukasz "Grabek" Grabowski i Mirek "Siara" Majchrzak dolecieli do lotniska - Grabek był 18-ty, Siara 35-ty.

Przed nami jeszcze wiele dni zawodów i prawdopodobnie wiele konkurencji za 1000 punktów. Także piłka w grze i mamy nadzieję być aktywnymi graczami :)

Pozdrowienia od całej ekipy!

Autor: Michał Lewczuk

 
◄ powrót
© 2009 by Szybowcowa Kadra Juniorów
Produced by JMC. Powered by Contentia CMS